Kwiecień 2013

To był zamach!

Dzień, którego się obawiałem, w końcu nadszedł. Tak, Ziemia po raz kolejny wykonała pełne okrążenie wokół Słońca od czasu tamtego wydarzenia, a więc mamy kolejną rocznicę. Ciemne moce znów przybędą, aby wywołać duchy tych zdradzonych o świcie i zatańczyć z nimi dance macabre, oczywiście na oczach kamer. Zdecydowanie radzę nie włączać dziś telewizora, unikać tematów dotyczących awiacji, dendrologii i pirotechniki (a już w żadnym razie ich nie łączyć w żaden logiczny ciąg!) i najlepiej też w ogóle nie otwierać lodówki. Złości, głupoty i jadu cieknącego z ust będzie dziś dużo, ale jakoś uda nam się przeczekać.

więcej»

Rozmiar ma znaczenie

Świat stanął na głowie i kręci piruety na łysinie. Tradycyjne rozwiązania ustępują miejsca metroseksualnym trendom, burzącym jedynie słuszny porządek rzeczy. I jakby tego było mało, przenosi się to na grunt fotografii, a więc dotyka wartości bardzo szczególnej, bo sztuki. Śluby, jasełka, impreza choinkowa w żłobku… Nie dość, że ciężki to chleb dla fotografików, to jeszcze brukany obecnie ignorancją wobec norm wynikłych z lat poszukiwań doskonałego narzędzia dla współczesnego artysty. I tu, niczym zaraza, pojawia się ta hipsterska moda na bezlusterkowce. Tfu!

więcej»